Fakty i mity

Kategoria: Fakty i mity piątek, 30, czerwiec 2017 Koalicja Ratujmy Rzeki Drukuj E-mail

Argumentacja używana przez zwolenników dalszej regulacji polskich rzek, zgodnej z planami Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej1 przedstawia często energetykę wodną oraz transport śródlądowy jako tanie i przyjazne środowisku. Niestety, ta wizja nie znajduje pokrycia w rzeczywistości. Jest to dla nas wyjątkowo niepokojące, ponieważ uważamy, że znajomość konsekwencji zjawisk, o których rozmawiamy, jest konieczna zarówno w dyskusji publicznej jak i w podejmowaniu decyzji politycznych. Jak zatem wyglądają poruszone kwestie w rzeczywistości?

MIT: Energetyka wodna jest tania

Elektrownia wodna wymaga spiętrzenia rzeki. Łączny koszt budowy elektrowni wodnej jest w efekcie znacznie wyższy od kosztu budowy elektrowni cieplnej o porównywalnej mocy. Jeżeli dodamy koszty zapory zbiornika i elektrowni, argument o niskich kosztach energetyki wodnej okazuje się być mitem. Dodatkowo nie jest to sposób na zapewnienie stabilności energetycznej kraju - według opracowania „Energoprojektu” [Sowiński, 1994] możliwy do wykorzystania potencjał energetyczny polskich rzek pozwoliłby na pokrycie niespełna 9% zapotrzebowania na energię!

MIT: Energetyka wodna jest przyjazna środowisku

Energia pochodząca z energetyki wodnej jest odnawialna. Nie oznacza to jednak, że jest przyjazna środowisku. W przypadku konieczności wybudowania nowej zapory ceną za odnawialną energię stają się nieodwracalne i katastrofalne skutki dla środowiska przyrodniczego. Energetyka wodna może przyczyniać się także do emisji metanu, gazu cieplarnianego o wyjątkowo silnym działaniu, pochodzącego z osadów zbierających się w okolicach zapór.

MIT: Transport śródlądowy jest tani i przyjazny środowisku

Towarowy transport wodny jest opłacalny tylko wtedy, gdy można wykorzystywać go przez większość roku, oraz, jeśli możliwa jest żegluga dużych barek - o zanurzeniu przekraczającym 1,6 metra. Na większości rzek w Polsce jest to niemożliwe ze względu na niewystarczające głębokości tranzytowe. Co więcej, w naszej szerokości geograficznej część rzek zamarza. Użeglownienie rzek polskich wymaga ich kanalizacji, co pociąga za sobą wielkie koszty - zarówno ekonomiczne jak i środowiskowe.

Kolejnym często używanym - choć nieprawdziwym - argumentem jest zwiększenie bezpieczeństwa powodziowego. Ten mit został omówiony w dziale “ochrona przeciwpowodziowa”.

Podejmowanie decyzji politycznych i dotyczących działalności gospodarczej wymaga wysłuchania racji każdej ze stron i merytorycznej dyskusji. Aby to osiągnąć nie możemy się odwoływać do fałszujących obraz argumentów. Decyzje polityczne podjęte na podstawie fałszywych przesłanek mogą powodować istotne szkody - tak samo jak bazowanie dyskusji na dotyczący nas wszystkich temat na mitach i innych niezgodnych z prawdą przeświadczeniach.

Źródła:

Giles, J., (2006) Methane quashes green credentials of hydropower, Nature 444, 524-525.

Nawrocki, P., (2016) Nierozwiązywalne problemy ochrony rzek?

Sowiński A., (1994) Energetyka wodna cz. I. Zasoby wodno – energetyczne i ich rozmieszczenie w Polsce. Raport „Energoprojekt” Warszawa.

Żelaziński J., 2007, Siedem mitów gospodarki wodnej. [w:] Kalinowska A., Lenart W. (red.) Wybrane zagadnienia z ekologii i ochrony środowiska. Uniwersytet Warszawski, Warszawa. 

https://www.premier.gov.pl/wydarzenia/decyzje-rzadu/uchwala-w-sprawie-przyjecia-zalozen-do-planow-rozwoju-srodladowych-drog.html

Odsłony: 218